O nas

 

Maj 2012:

foto-avatar1

fot. Karolina Witkowska

Czerwiec 2014:

DSC_1979 kopia

fot. Joanna Ziółkowska

Wędrowniccy.pl to idea wyjazdów i sposobu wędrowania całą rodziną do dalekich krajów. www.wedrowniccy.pl

„KILKA SŁÓW WSTĘPU”

Poznali się w 2005 roku, (chociaż i co do tego są dwie wersje).
On szukał współtowarzyszki autostopowej podróży – ona za pośrednictwem ich wspólnej znajomej, zgłosiła się co by się w takową podróż wybrać. I pojechali… nie było jednak tak łatwo. Pierwotnie mieli jechać na Kretę, nie udało się – zmienili plany na Bieszczady i wyruszyli… Nie udało się po raz kolejny, a to wszystko przez jednego Ukraińca który to zaproponował, że pokaże im Ukrainę – i tak też się stało! Z Ukrainy wracali już jako para… Rok później wyruszyli w końcu na Kretę – trasa dla urozmaicenia wiodła przez Włochy… Wykupili bilety na prom Ankona – Patra z konkretną datą i na 2 tygodnie przed tą datą ruszyli. Po drodze zwiedzili Włochy, byli w Wenecji, Padwie, Bolonii, Asyżu czy w końcu Rzymie… Do Ankony na prom zdążyli na styk! Po 22 godzinach byli już w Grecji, tam też przygód mieli nie mało :). Kolejnym promem dopłynęli na Kretę. Po kilkunastu dniach nadszedł czas powrotu. Z Krety wracali już jako narzeczeństwo! Wracali przez Bałkany, które tak im się spodobały, że odwiedzili je jeszcze w kolejnym – 2007 roku. Objeżdżając prawie wszystkie kraje powstałe po rozpadzie byłej Jugosławii, kolejny raz trafili do Grecji. Po kilku dniach odpoczynku nad Morzem Egejskim wracali przez Bułgarię skąd zabrał ich turecki kierowca TIRa – jechali z nim 4 dni! To w czasie tej wyprawy powstało słynne hasło: „Austriacka woda w Tureckich butelkach, pita przez dwoje Polaków na Słowacji”. Wiosną 2008 roku pobrali się! Aby nie być nudnym – na podróż poślubną wybrali ciche o tej porze roku Mazury! Jednak latem tegoż roku wybrali się jeszcze do Turcji – zaciekawił ich tym krajem jeden Słowak którego odwiedzili w lutym 2007 roku. Po Turcji jeździli przez prawie 3 tygodnie autostopem… aż trafili na polskiego kierowcę, a że musieli już wracać – zabrali się z nim do samych Pabianic! W czasie tej podróży on zrealizował swoje marzenie – prowadził TIRa! I to nie byle jakiego – DAF XF95, załadowany po brzegi… po brzegi ceramiką… – do dziś nie wiedzą czy towar się nie uszkodził przy raptownym hamowaniu… ;-).

W 2009 roku podróżowali już z trzy miesięcznym dzieckiem. Na początku powoli – w Bory Tucholskie, później kilkakrotnie nad polskie morze. Niemniej następnego roku (2010) wybrali się do Chorwacji samochodem. Już w czwórkę (o czym wówczas nie wiedzieli) spędzili kilkanaście dni nad morzem Adriatyckim objeżdżając północną część chorwackiego wybrzeża i poznając miejscową ludność. W roku 2011 odpoczywali od wakacji i spędzili je w Polsce, by już w 2012 wybrać się w prawdziwą rodzinną wyprawę do Gruzji. Kolejny raz samochodem, już z dwójką dzieci spędzili miesiąc podróżując po Bałkanach, Azji Mniejszej i Kaukazie. To jednak nie koniec…

Takim to sposobem narodzili się Wędrowniccy!


Jesteśmy Rodziną Wędrownickich, czyli:

Turcja 09.2008 385

 

Sylwia Jaworska: absolwentka UKW w Bydgoszczy kierunku lingwistyki stosowanej, zawodowo matka trójki dzieci i tłumacz języka niemieckiego i rosyjskiego. Absolwentka kursu i przyszły pilot wycieczek. Wielbicielka języków wszelakich od hiszpańskiego przez niemiecki, turecki po rosyjski i gruziński 🙂

 

 

 

 

Turcja 09.2008 297

 

Filip Jaworski: absolwent UMK w Toruniu kierunku socjologia, zawodowo prowadzi sklep „Smaki Wakacji” z przysmakami pochodzącymi z różnych ciekawych kierunków świata, prywatnie wielbiciel nieznanego i przygody przez duże „P”, członek Hospitality Club od 2006 roku oraz CouchSurfing, zapalony cyklista.

 

 

IMG_5270

 

Jakub Jaworski: 5 letni sympatyczny urwis, momentami zbyt odważny w kontaktach z obcymi, który potrafi zagadać niejedną przekupkę z targowiska!

 

 

 

 

 

IMG_9111

 

Hania Jaworska: 3 letnia panna, pełna uśmiechu odważnie krocząca w nieznany świat,  który chętnie poznaje!

 

 

 

 

 

IMG_8775

 

Daniel Jaworski: pół roczny, uśmiechnięty bobas. Najmłodszy i momentami najgłośniejszy wesoły szkrab 😉

 

 

 

 

 

Do tej pory odwiedziliśmy wspólnie ponad 20 krajów i nie zamierzamy na tym poprzestać! Kolejne przygody już wkrótce, a więc zapraszamy do lektury!