Słów kilka o podróżowaniu autem do Grecji i na Kretę 2014

Kończąc już temat niedawnego wypadu na Kretę autem z Polski chciałem napisać kilka słów na temat podróżowania po Bałkanach i kilku innych krajach do Grecji i z powrotem…

Na co zwrócić uwagę przed wyjazdem, czyli zbiór informacji różnych:

  1. Warto zastanowić się nad wyborem trasy, a opcji jest kilka:
  • Przez Bałkany krajami UE: Czechy i/lub Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria
  • Przez Bałkany autostradami: Czechy i/lub Słowacja, Węgry, Serbia, Bułgaria i/lub FYROM
  • Przez Europę zachodnią: Niemcy i/lub Czechy, Austria, Włochy promem np. z Wenecji, Ankony lub Triestu do Patry w Grecji
  1. Warto zapoznać się z ewentualnymi opłatami za korzystanie z dróg w danym kraju
  2. Można też pomyśleć o ewentualnych noclegach na trasie
  3. Warto zwrócić uwagę na drobne różnice w przepisach ruchu drogowego w krajach, przez które przejeżdżamy
  4. Warto sprawdzić ceny paliw i np. ich dostępność za granicą – mam na myśli głównie LPG

Wybór trasy zależy od wielu czynników, teraz przybliżę Wam nieco cechy poszczególnych tras.

Tak więc z naszego doświadczenia wynika co następuje:

Przez Bałkany po terenie UE:

Toruń - Ateny po UE

Plusy:

  • Brak utrudnień na granicach trzeba pamiętać jedynie o tym, że Rumunia i Bułgaria nie są jeszcze w strefie Schengen, więc na granicy trzeba się zatrzymać i okazać dokumenty, ale to czysta formalność. Ew. pytania o cel podróży, co się przewozi i tyle. Taką sytuację spotkamy na granicach: H|RO, RO|BG, BG|GR.
  • Brak opłat za drogi w niektórych krajach, jeśli rozsądnie zaplanuje się trasę. Nie wszyscy wiedzą, że można w łatwy sposób ominąć drogi płatne na Słowacji i na Węgrzech pomimo, iż jest obowiązek posiadania winiet. Winiety są jednak wymagane tylko na autostradach i niektórych drogach głównych. Wystarczy przyjrzeć się mapkom i już wiadomo jak jechać, aby nie zapłacić, a przy tym nie tłuc się drogami 10-tej kategorii. Ceny tygodniowych winiet na 2014 odpowiednio w Rumunii i Bułgarii: 3 euro i 5 euro, do tego opłata za most między tymi państwami Calafat – Vidin to 6 euro.
  • Wspaniałe widoki po drodze!

Minusy:

  • Dystans – z Torunia do Aten to około 2.500km!
  • Jakość dróg: w 90% drogi krajowe, czyli ograniczenie do 90km/h lub 100km/h, ale tylko w Rumunii
  • Sporo serpentyn i dużych przewyższeń, co oznacza wzrost spalania i spadek średniej prędkości – jeśli na niej komuś zależy 😉

Przez Bałkany opuszczając teren UE:

Toruń - Ateny Bałkany

Plusy:

  • Około 80% autostradami – komfort i czas jazdy
  • Brak potrzeby zatrzymywania się na nocleg lub większą ilość noclegów
  • Wspaniałe widoki! 🙂

Minusy:

  • Opłaty za autostrady we wszystkich krajach przejazdu
  • Wyjazd poza teren UE i wjazd na granicy z Grecją lub Bułgarią = kolejki na granicy i kontrole
  • Duży ruch na autostradach i możliwe korki – jest to trasa tranzytowa między zachodnią Europą a Turcją, z której korzysta również dużo gastarbajterów tureckich mieszkających w Niemczech i innych krajach zachodniej europy

Przez Włochy:

Toruń - Ateny Włochy

Plusy:

  • Niewielki dystans do portu (Wenecja, Triest lub Ankona), który eliminuje potrzebę noclegu w trasie
  • Trasa praktycznie w całości autostradami – komfort i czas jazdy. W Grecji do pokonania odległość między Patrą a Atenani to nieco ponad 200 km, za co zapłacimy kilka euro – w przeciwieństwie do dwóch pozostałych opcji: za autostrady przez Saloniki do Aten w 2014 roku płaci się 23,35 euro. Tu ciekawostka – płatne na bramkach WYŁĄCZNIE gotówką! Dodatkowo każdy zjazd z autostrady (np. do bankomatu jak to było w moim przypadku) wiąże się z poniesieniem kolejnej opłaty wjeżdżając na autostradę – nawet grecy przyznają że to głupota, ale co zrobić. Jeśli ktoś jest ciekaw to między Salonikami a Atenami będzie musiał się zatrzymać „zaledwie” 11 razy aby uiścić opłatę autostradową – średnio co 45km!
  • Bezpieczeństwo, jakie dają „cywilizowane” kraje (jeśli ktoś miałby wątpliwości, nie jest to nasz argument, ale się z nim spotkaliśmy – niektórzy boją się krajów bałkańskich nie wiedzieć czemu 🙂 )
  • Rejs promem jako dodatkowy atut podziwiania pięknych widoków i doznań

Minusy:

  • Opłaty Autostradowe we wszystkich krajach przejazdu, które dodatkowo nie należą do najniższych
  • Niezbyt tani rejs promem do Patry
  • Wyższe ceny paliw w zachodniej europie (przykładowe, aktualne średnie ceny we Włoszech: ON: 6,92zł ; Pb 95: 7,41zł)
  • Czas podróży jest dłuższy – sam prom płynie około doby

Wracając z Aten kierując się na północ w kierunku Salonik jest kilka możliwości aby zatrzymać się na stacji benzynowej lub parkingu i odpoczywać nad morzem, które często wręcz graniczy z autostradą! Taka przerwa w trasie na kąpiel w ciepłych wodach morza Egejskiego daje wiele radości i relaksu! 🙂

Oto jeszcze kilka fotek z drogi:

Jeśli ktoś ma napięty czas na urlopie, to potwierdzamy – z portu Pireus do Torunia, wybierając trasę nr 1 (2.450km), da sie dojechać w ciągu dwóch dób, zatrzymując się na nocleg i dysponując zaledwie jednym kierowcą, który jedzie (prawie) przepisowo.

To główne naszym zdaniem rzeczy na które należy zwrócić uwagę planując wyjazd do Grecji czy na Kretę samochodem z Polski. Podejrzewamy jednak, że Ty – czytelniku – też masz jakieś swoje doświadczenia w tej materii – podziel się nimi z nami i innymi w komentarzu, co przyczyni się do bardziej obiektywnego spojrzenia na ten problem i pomoże niejednemu wędrowcowi, który chciałby się wybrać na kraniec półwyspu Bałkańskiego! Zapraszamy. Odwagi! 🙂

31 Thoughts on “Słów kilka o podróżowaniu autem do Grecji i na Kretę 2014

  1. lukasz on 11 sierpnia 2014 at 20:34 said:

    Witam,
    W ten piatek tj. 15.08 wybieramy sie na lefkade, po drodze chcemy zrobic postoj na nocleg, moze cos podpowiecie? Zakladamy ze uda nam sie dojechac w pierwzym dniu do macedoni, acz nie zamierzamy robic tego na sile kosztem bezpieczenstwa.
    wszelkie uwagi i informacje b. mile widziane.

    Pozdrawiam,

    • Filip on 17 sierpnia 2014 at 20:37 said:

      Witaj Łukaszu!

      Wybacz że odpisujemy tak późno – z dostępem do internetu w Armenii nie jest łatwo 🙂
      Niestety nie byliśmy w Macedoni aby Wam polecić jakieś konkretne miejsce. Sami w takich przypadkach po prostu szukamy noclegu przez jeden z popularniejszych portali do bookowania noclegu 🙂

      Pozdrawiam i miłego wypoczynku!
      Filip

  2. Tomek on 8 września 2014 at 02:00 said:

    Witam,

    Bardzo fajna stronka i dobre opisy wszystkich tras.

    Mieszkam w NL i zaliczylem w sierpniu 2014 piekna trase samochodem w ciagu 3 tygodni wakacji.

    Amsterdam ->Lefkada ->Atheny->Hydra->Nafplion->Amsterdam

    Do Grecji przejezdzalem przez Holandie->Niemcy->Austrie->Wegry->Serbie->Macedonie no i Grecje. (6h noclek w Budapeszcie)
    Trasa swietna i jakosciowo i widokowo no moze z malymi odcinkami w Serbi i Macedoni ( remonty i objazdy) ale jechalo sie bardzo dobrze…jeden korek 3h na Wegrzech przez wypadek. Na granicach stalo sie po 10min i to tyle.

    W droge powrotna wybralem sie przez Grecja->Macedonia->Serbia->Chorwacja->Slowenia->Austria->Niemcy->Holandia
    Niestety tu trafilem na najgorsze. Przejscie graniczne Serbia-Chorwacja ….stalismy okolo 12h na granicy. Turki zjezdzaly do europy wiec byla tragedia. Prawdopodobnie lepiej byloby dla mnie wrocic to sama trasa ktora jechalem ale cos mnie skusilo by wybrac trase na chorwacje. Juz nigdy nie pojade ta trasa 🙂
    Mimo ze stalo sie na chorwackiej granicy bo otwarte mieli tylko 2 bramki…to na wszystkich odcinkach platnych autostrad stalo sie po godzinie…niestety nie wytrzymalem juz tych korkow i braku dostepu do toalet ableganych przez turkow wiec zamiast do amsterdamu pojechalem w gore na wegry i do wroclawia skad po noclegu w 8h dotarlem do amsterdamu.

    Co do platnosci na autostradach do serbia i macedonia akceptuje karty platnicze wiec nie ma sie co martwic o drobne…grecy tak jak juz na stronie opisane jest, akceptuja tylko gotowke i tu sie nie przygodowalem haha bo na pierwszej bramce zabraklo i 0.20 eur i jakos mnie przepuscila bo bylo po polnocy ale potem mialem problem ze znalezieniem bankomatu…jednak grecy sa bardzo mili i na zamknietej juz stacji benzynowej grek wyplacil mi z kasy 20eur wiec udalo mi sie 😛

    W Grecji bramek duzo ale cenowo to okolo 2 eur za kazda z wyjatkiem przejazdu np. przez most Rio Antirio Bridge 5 min przejazdu za chyba 13 albo 18 eur…cos kolo tego.
    Kierujac sie ta droga do Aten, czyli trasa Lefkada->Ateny trzeba sie liczyc z korkami szczegolnie w sezonie poniewaz droga jest w remoncie.

    Planuje juz przyszloroczny wyjazd gdzies 3-4tyg rowniez autkiem z NL.
    Tym razem wybiore trase do Wloch i promem Grecji. Fakt ze drozej i troszke dluzej ale jesli trafi sie na korek 12h to na to samo wyjdzie 🙂

    Pozdrawiam.

    • Witaj Tomaszu!

      Dzięki za miłe słowo i aktualne informacje z tej trasy!

      Fajnie wiedzieć, że ktoś jednak korzysta z informacji jakie uzbieraliśmy w ciągu ostatnich kilku lat.

      Powodzenia w takim razie i na przyszły rok polecamy odwiedzić jakąś małą wysepkę których w Grecji nie brakuje. Można zaszyć się tam z dala od głównego turystycznego ruchu, a łatwo tam dostać się małym promem. Za to oryginalność kulturowa takiego miejsca będzie bardzo cennym doświadczeniem 🙂

      Pozdrowienia z trasy!
      Obecnie w Ahvaz, w Iranie!

  3. Grzes on 6 stycznia 2015 at 23:26 said:

    Trasa nr.2 z podkarpackiego da się zrobić w jedną dobę( 23 godziny). 5 osób w tym dziecko. 4 kierowców ale jechałem sam bez zmiany. bardzo przyjemna trasa. Polecam, Odradzam jazdę przez Rumunie, piękne widoki ale kierowcy szaleńcy… jechałem tamtędy do Bułgarii niedawno, jak tylko widzą przerywaną wyprzedzają…Pozdrawiam

  4. Bronka on 28 lutego 2015 at 14:09 said:

    Witam!
    Trzecia trasa jest drozsza ale przy podrozy z dziecmi mniej meczaca. oczywiscie trzeba sie przygotowac na kosmiczne ceny na promie , wiec lepiej wziasc ze soba prowiant:) Buteleczka wody kosztuje ok 3 euro, obiad ok 20 euro na osobe , kawa 3,5 euro. najlepszym rozwiazaniem jest duza przenosna lodowka:) Przepiekne widoki na trasie do Ankony – autostrada biegnie w wiekszosci wzdluz morza…..Koszt to ok 1500 euro – prom z 4 -osobowa kabina+paliwo+ platnosc drog. W tym roku planujemy podroz nr 2 – zastanawiam sie jak jest z bezpieczenstwem podczas noclegu ????? np. w Serbii
    Slyszalam ze mozna sie obudzic bez autka …..

  5. SEBO on 9 kwietnia 2015 at 14:40 said:

    Witam. W roku 2012 wraz z 2 dzieci jechaliśmy trasą nr 2 przez Czechy, Słowację,Węgry,Serbię,Macedonię aż do Grecji. Praktycznie cały czas na autostradach (jesteśmy z G.Śląska niedaleko czeskiego Bohumina). Trasa faktycznie w miarę szybka (około 19-20 h z postojami i chwilką na drzemkę).Stoi się w kolejkach na granicach dlatego aby to zminimalizować lepiej nie wyjeżdżać w weekend a np w środę lub czwartek. Spanie i postoje na stacjach benzynowych są bezpieczne naszym zdaniem. Najgorszy był odcinek przez Serbię ale tylko dlatego ,że bardzo monotonny i straaasznie się dłużył. Można za to tam tanio przenocować w jednym z licznych przy granicznych moteli (wtedy jakoś 20 euro za pokój ze śniadaniem dla wszystkich) Trasę generalnie trzeba tak zaplanować aby w godzinach szczytu nie wpakować się akurat np do Budapesztu czy Belgradu, bo korki.Tanie paliwo w Macedoni !!! W Macedonii możliwe remonty ich tzw autostrady (ale tanie opłaty – za cały przejazd wtedy w 1 stronę bodaj 2-5 euro). Teraz wybiaramy się tam ponownie na przełomie czerwca i lipca. Pozdrawiamy wszystkich 🙂

  6. tomasz on 3 maja 2015 at 17:04 said:

    Witam serdecznie czy orientujecie się jakie ceny promów są do Patry z Włoch ? Może taniej wyjdzie z bari ? Bardzo zachęcające są te trasy. Nigdy nie jeździłem krajami balkanskimi niestety w Polsce jest źle przekonanie o nich :/

  7. warto też rozważyć wariant trasy przez Bośnię, Czarnogórę i Albanię, nie będzie to w prawdzie najszybszy dojazd ale niezwykle atrakcyjny. Trasa opisana na naszym blogu.

  8. quickstarter on 25 czerwca 2015 at 01:37 said:

    Trasa Sosnowiec Lefkada/Kefalonia zgodnie (prawie) z wariantem nr 2. Do granicy H/SRB szybko autostradą – na granicy bez kolejek (mając cb i uzyskawszy info o korku na przejściu autostradowym warto zjechać na przejście w Tompie – około pół godziny dłużej – i wrócić na autostradę przez Suboticę). Generalnie należy unikać przekraczania granicy w piątki (jadąc na południe) bądź niedziele (na północ) – masa bałkańskich „niemców” jedzie :O Przy przejeździe przez Serbię polecam nocleg w Markovacu – motel Stari Hrast – chyba 30E o ile pamiętam za 2+1/2. Przy autostradzie, niedaleko Niszu, następnego rana można wypoczętym śmignąć przez dalszą – urokliwą część trasy – szczególnie że od Leskovaca mniej więcej nie ma już autostrady właściwie aż do rejonu Skopje – widoki za to ładne 😀 Macedonia to najlepsze miejsce na tankowanie bo tu paliwo najczęściej najtańsze – należ pamiętać by na stacji pytać najpierw o „kurs” euro bo bywa płynny 😉 W ubiegłym roku można było diesla kupić poniżej 5 zł (więc podobnie jak u nas – na stacjach „autostradowych” na Słowacji, Węgrzech czy Serbi znacznie drożej! (Rekord pobiłem właśnie na Węgrzech – tankowałem po ponad 7 zł za litr!) Najdłużej czeka się na granicy macedońsko-greckiej ale po pierwsze czas oczekiwania można umilić sobie na strefie wolnocłowej (głównie alkohol i kosmetyki) a po drugie grecka straż graniczna ceni turystów z Polski – wyszukują w kolejce aut z polskimi numerami i przepuszczają poza kolejnością! Zdarzyło mi się to już 2 razy 😀 Stan dróg po opuszczeniu Węgier jest coraz gorszy i tęskni się do „naszych” autostrad 😉 Jeśli w Grecji ktoś w Salonikach odbija w lewo na Gravenę, Ioanninę i dalej na południe (Lefkada) powinien uważać na fotoradary (jest ich sporo) – i uwaga – w niedziele większość stacji benzynowych nieczynna! Pozdrawiam i życzę przyjemnej podróży! 😀

  9. Arek on 8 lipca 2015 at 10:42 said:

    Witam, startujemy 12.07 na dwa samochody na Peloponez, na stacjach jakich „koncernów” najlepiej tankować paliwo? Planujemy trasę Słowacja, Węgry, Serbia, Macedonia, Grecja. Jak jest z płatnościami kartą za autostrady i paliwo w w/w krajach? Pozdrawiam.

    • Filip on 10 lipca 2015 at 11:56 said:

      Cześć!

      Bardzo popularne i renomowane na tej trasie są stacje OMV no i Shell. Ja tankowałem też często na Lukoil. Jeśli chodzi o przejazdy przez Serbię i Macedonię to nie wiem jak jest z opłatami autostradowymi, bo w Macedonii nie byłem nigdy, a przez Serbię przejeżdżałem wiele razy, ale autostopem więc winiet nie kupowałem ;). Na Słowacji winiety kupisz na stacji benzynowej, na Węgrzech chyba też, ale my zawsze omijaliśmy drogi na których wymagana jest winieta. Za to w Grecji są bramki i musisz mieć gotówkę! Raz mi zbrakło i musiałem zjechać na zjeździe do miasta. Wypłaciłem z bankomatu, a jak wracałem na autostradę to przy wjeździe skasowali mnie jeszcze raz tę samą kwotę którą zapłaciłem 15 minut wcześniej i tłumaczenia na niewiele się zdały – sami przyznali że taki system… W obecnej sytuacji i tak bym zabrał z Polski gotówkę na Grecję i na karty nie liczył, ale to już inny temat. Zdarzyło mi się też raz akurat w Bułgarii że jedna z podrzędnych stacji (musiałem się a niej zatankować) nie obsługiwała kart i miałem problem.

      Udamego wyjazdu i szerokiej drogi życzę 🙂

  10. Witam czy dojedziemy autem na dowody osobiste czy musimy mieć paszporty

    • Filip on 25 lipca 2015 at 23:33 said:

      Wybierając opcje nr 1 można dojechać do Grecji nie opuszczając Unii, a tym samym na granicach pokazujesz tylko dowód osobisty 🙂

  11. Arek on 27 lipca 2015 at 10:26 said:

    Kalimera:-) Właśnie wczoraj wróciliśmy z Peloponezu. Przedstawię krótki opis trasy:
    -wyjazd z Warszawy w niedzielę o 4.30, kierunek Barwinek ( zakup winiet na Słowację i Węgry), Słowacja, Węgry ( nocleg w Szegedzie)
    -Rano przejście graniczne w Roszke, czas oczekiwania 15minut
    – dalej Serbia ( Belgrad mijamy namiastką obwodnicy), Macedonia, wszędzie opłaty na bramkach i stacjach benzynowych ( dużo stacji benzynowych ) dokonywane kartą bez problemów, tańsze paliwo w Macedonii
    – wieczorem jesteśmy w Grecji, nocleg w Paralii
    – start rano, po drodze zwiedzamy Meteory i dalej na Peloponez do Drepano ( uwaga: na odcinku autostrady Lamia – Thiva mało stacji benzynowych, trzeba zjeżdżać z autostrady,
    lepiej zatankować wcześniej ), za autostrady i paliwo płacę gotówką.
    – wieczorem jesteśmy na miejscu, 10 dni na zwiedzanie i opalanie
    Powrót: pierwszy nocleg w Makrygialos, następnie Macedonia ( sklep wolnocłowy na granicy przereklamowany ale można wejść ), Serbia ( przed Belgradem odbijamy na Rumunię ) Rumunia nocleg w Oradei ( pensjonat Gobe Csarda, nie polecam, miły właściciel ale w apartamentach brudno ), Węgry, Słowacja ( remonty dróg przed granicą w Barwinku)

    Wszystkie przejścia przekraczaliśmy na dowody osobiste, dzieci obowiązkowo paszporty, Macedonia zielona karta. Do Grecji zabraliśmy zapas gotówki, w sklepach sieciowych ( np. Lidl )można płacić kartą, nie spotkaliśmy się z brakiem gotówki w bankomatach, w sklepach pełne półki, ogólnie nie widać żadnego kryzysu, w tawernach, mniejszych sklepikach , za bilety wstępu płaciliśmy gotówką ( nie sprawdzaliśmy możliwości zapłaty kartą ), w nie których miejscach nie chciano przyjmować banknotów o nominale 100 e, z 50 nie było problemów.
    Do zwiedzania jest mnóstwo miejsc, każdy coś sobie wybierze, jedyna rada to zaczynać wycieczki wcześnie rano, później jest bardzo gorąco.
    Ateny zwiedzaliśmy w niedzielę ( za radą Greków ) jest mniej turystów, jeżeli samochodem to trzeba zarezerwować więcej czasu na znalezienie parkingu, zaczęliśmy od zmiany warty pod parlamentem o godz11, największy upał przeczekaliśmy w muzeum Akropolu, a potem już klasyka.
    Pozdrawiam

    • Filip on 30 lipca 2015 at 00:08 said:

      Super! Dzięki za świeże i przydatne jak podejrzewam informacje 🙂

    • Łukasz on 25 sierpnia 2015 at 22:23 said:

      Cześć, fajnie się te wszystkie wskazówki czyta…jak się jest tydzień przed urlopem i wyjazdem do Grecji – Ioannina 😉 Mam tylko małe krótkie pytanko, nie chcę płacić za bramki na autostradach w Serbii i Macedonii kartą…chciałbym zapłacić gotówką i to w Euro —czy to w ogóle możliwe ?, czy muszę wymienić ich walutę ? nikt o tym nie pisze…byłbym baaardzo wdzięczny za info !! Pozdrawiam Łukasz

      • Filip on 3 września 2015 at 16:05 said:

        Z tego co pamiętam w Serbii kilka lat temu można było płacić euro za autostrady, ale może ktoś ma bardziej aktualne dane 🙂

  12. Kamil on 1 sierpnia 2015 at 21:34 said:

    Witam wybieram się pierwszy raz do Grecji samochodem, ile braliście ze sobą gotówki chodzi mi jaki nominały najlepiej mieć i ile ?
    i co z zieloną kartą czy konieczna jest , z tego co czytałem to macedonia wymaga.

    • Filip on 4 sierpnia 2015 at 13:53 said:

      Zgadza się Macedonia wymaga zielonej karty, bez niej znajomy kilka tygodni temu musiał zapłacić 50 Eur na granicy. Co do nominałów to nie zwracaliśmy nigdy na to uwagi, tenże sam znajomy mówił że nie ma problemu z płaceniem katą – oczywiście nie tyczy się autostrad 🙂

  13. saqi on 4 sierpnia 2015 at 00:01 said:

    Arek powiedziałeś, że dla dzieci obowiązkowo paszporty, czy to konieczne?
    Wybieramy się 5.08.2015 ( jeśli ktoś jedzie do Grecji to zapraszam) przez Serbię, ale nasz syn nie ma paszportu, myślicie że to będzie problem?

  14. Martanikee on 5 sierpnia 2015 at 11:21 said:

    Ze strony MSZ: Do Serbii polscy obywatele mogą wjechać na podstawie ważnego paszportu lub ważnego dowodu osobistego, nie są wymagane wizy na pobyt do 90 dni w ciągu pół roku. Ważność dokumentu podróży przy każdym wjeździe powinna wynosić co najmniej 90 dni. Od 2008 r. granicę Macedonii można przekraczać na podstawie ważnego paszportu lub dowodu osobistego (brak paszportu może jednak utrudnić załatwienie niektórych spraw, jak np. zameldowanie w hotelu, wypożyczenie samochodu, korzystanie z usług bankowych, itp).

  15. Arek on 5 sierpnia 2015 at 13:18 said:

    Co do paszportów, lepiej, żeby dzieci miały, rok temu jadąc do Czarnogóry, wyczytałem, że osoby niepełnoletnie powinny posiadać paszporty, dorośli mogą mieć dowód osobisty, najwyżej ominiecie Serbię i Macedonię.
    Co do gotówki, jak pisałem wyżej, w niektórych miejscach nie przyjmowano nominałów 100 e, proponuję mieć różne nominały, z 50e nie było problemów, kartą płaciliśmy w sklepach sieciowych np. Lidl, raz wypłacaliśmy gotówkę z bankomatu( 2x50e) – bez problemu.

  16. lukasz on 18 sierpnia 2015 at 14:56 said:

    Czy może ktoś powiedzieć czy można zabrać ze sobą do Grecji większą ilość alkoholu?? (np. 2 litry na osobę). I czy nie ma z tym problemu na granicach. Chodzi oczywiście o trasę przez Serbię i Macedonię, czyli opuszczamy UE.

  17. Paweł on 19 sierpnia 2015 at 17:50 said:

    Witam wszystkich!
    05.09.2015 wyruszamy z Rodziną w kierunku Eretrii. W związku z tym, że już po raz czwarty zmierzamy w te rejony Europy i mamy trochę doświadczenia w dotarciu tam samochodem polecam trasę numer 2 przez Bałkany. Nigdy nie spotkaliśmy się tam z jakimkolwiek zagrożeniem, trasa zdecydowanie najszybsza czasowo, nawet z uwzględnieniem Turków na granicach, jak również według naszych doświadczeń najtańsza. Generalnie trasa do zrobienia „na raz” (jechaliśmy tak trzykrotnie), tym razem z racji większej ilości czasu zaplanowaliśmy nocleg (w tamtą stronę Serbia okolice Nis, z powrotem Węgry w okolicach Budapesztu).
    Jeśli ktoś jedzie w tym terminie to być może: Do zobaczenia na trasie;)
    Paweł

  18. Kamil on 24 sierpnia 2015 at 10:22 said:

    Witam serdecznie, w sobotę ruszam do Salonik, planuje jechać przez Rumunie i Bułgarię, może ktoś jechał tą trasą 🙂 ewentualnie tymi którymi drogami jechać przez te Państwa, może droga powrotna będzie przez Serbie ale jeszcze zobaczę.
    Pozdrawiam.

  19. Witam,wybieramy się do Grecji samochodem 20.września przez Serbię i Macedonię z noclegiem na Węgrzech, może ktoś jedzie w tym terminie, było by rażniej !?

  20. Kasia on 16 lutego 2016 at 18:45 said:

    Witam , mam pytanie do ludzi doswiadczonych w wyjazdach do/przez Balkany – Albania
    Bośnia i Hercegowina
    Bułgaria
    Czarnogóra
    Macedonia
    Serbia
    Chorwacja
    Slowenia – Bede jechal z Anglii przez czesc tych panstw do Bulgarii i Istambulu , powrot Ateny , Korynt Olympia przez Balkany do UK. U nas w UK nikt nie sprzedaje zielonej karty a jezeli juz trzeba ubezpieczyc za kosmiczne pieniadze w ich firmie na caly rok ( DZIKI KRAJ 🙁 ) , takze musze ubezpieczyc samochod na granicach przy wjazdach . Moje pytanie brzmi : jakie sa stawki w poszczegolnych panstwach za ubezpieczenie samochodu i czy jak zaplace np w Serbii np: 20 euro na 15 dni to czy jak bede za np. 12 dni wracal i bede chcial wiechac ponownie na ich teren musze od nowa znow placic te 20 euro czy jest jedna oplata bez wzgledu ile razy bede wjezdzal i wyjezdzal tylko tak abym zmiescil sie w tych 15-stu dniach ? Bede jechal maju lub czerwcu … jak cos 🙂 Jezeli macie wiecej ciekawych informacji ktore pomoga w milym podrozowaniu w tamte rejony z checia przeczytam. Dzieki i czekam na informacje. Kasia 🙂

    • Filip on 27 lutego 2016 at 14:55 said:

      Wiesz, w 2007 roku będąc stopem na Bałkanach, w Chorwacji konkretniej zatrzymał sie dla nas bus na angielskich numerach, a w środku 3 studentów z wysp. Zabrali nas z Dubrownika w kierunku na Mostar (BiH). Właściwie ciekawy stop, bo na noc się rozdzieliliśmy: oni spali w tym busie, a my poszliśmy do pobliskiej wioski szukać prysznica, czy jakiejś bieżącej wody. Tak szukaliśmy, szukaliśmy, a znaleźliśmy nocleg na poddaszu domu właściciela miejscowej restauracyjki, która z resztą mieściła się na parterze owego domu. Kolacja i śniadanie oczywiście w „pakiecie” – ot tak, za darmo. Niesamowita historia, niesamowita gościnność dla obcych! Ale nie o tym… Następnego ranka na umówioną godzinę stawiliśmy się przy ich busie, o dziwo byli już praktycznie gotowi do drogi – cóż za zorganizowanie! (podziwiam, bo u nas z tym raczej ciężko 😉 ). Pojechaliśmy z nimi na granicę Chorwacko – Bośniacką i tam właśnie (dochodząc w końcu do celu mojego nazbyt długiego wywodu) dowiedziałem się że nie mają zielonej karty i za każdym przekraczaniem granicy kupują specjalne ubezpieczenie. Zależne one od rodzaju pojazdu, na ile osób jest zarejestrowany jeśli dobrze pamiętam od poj. silnika także i oczywiście od czasu na jaki wykupowali ubezpieczenie – oni jechali typowym angielskim LDV zarejestrowanym na 9 osób i pamiętam tylko że kwota jaką zapłacili wydawała mi się spora. Oczywiście trzeba zaznaczyć, że to jednak parę lat temu było – dziś stawki zapewne inne, a i moje postrzeganie z punktu widzenia ubogiego studenta było inne niż teraz 😉

  21. Małgosia on 29 lutego 2016 at 16:25 said:

    Wybieramy się z mężem w tym roku do Grecji ( jak zwykle samochodem). Planuję trasą przez Czechy, Słowację, Węgry, Serbię no i teraz mam problem. Jechać przez Macedonię czy przez Bułgarię. Obawiam się utrudnień na granicy z Macedonią ( imigranci). Czy trasa jest bezpieczna? Pełna obaw czekam na jakieś wskazówki.

Post Navigation